• Wpisów: 125
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 21:00
  • Licznik odwiedzin: 12 248 / 1219 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
nieznajomaa
 
wczoraj:
- 2 kromki chleba ciemnego,
- zupka knorr
- activia
- jabłko,
-sok z pomarańczy
- kiwi


dziś:
- 2 kromki chleba z serem
- jogurt x2
- ryba + trochę frytek
 

nieznajomaa
 

9.

dlaczego mi nie wychodzi??

Dam radę, Dam radę!

kurwa muszę.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nieznajomaa
 
wczoraj tak sobie było. Może nie zjadłam super dużo, ale mało też nie.

więc:
-jogurt,
-2 kromki chleba,
-talerz zupy pomidorowej,
-3 cukierki,
-ciastko,
-banan
- activia,
-sałatka
- ryba w occie
- ryba w occie aletaka inna

w sumie dużo tego nie? ale dizś póki co jest sałatka i kawa. potem planuje na obiad coś.

M. mnie zmotywował, powiedział że widać że schudłam. Powiedziałam że 2 kg tylko a on że to widać po mnie [nie widzieliśmy się tydz. ] .
Ucieszyło mnie to :) I wreszcie pogodzeni;)
  • awatar Em. <3: dobrze jest ;D
  • awatar Em. <3: jestem, ale piję dużo wody i oszukuję organizm ;D
  • awatar Anusia2591: Nie... sadze ze poprostu mniej jesc zdrowiej bez podjadania wieczorem i ruch....
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nieznajomaa
 
ten weekend to zuuoo ..
najadłam się za 5.

masakra.
na wadze 1kg mniej.

naprawię to. będize ok . mam nadziję.
 

nieznajomaa
 
zjebalam ale tak na maksa..
bedzie dobrze.
  • awatar Majaky: u mnie dzis to samo ..!:(
  • awatar fashion ♥: a też... całe 3 dni... :( ale spokojnie :) zapraszam :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nieznajomaa
 
zapomniałam się zważyć.
za wcześnie wstałam.

-2 kromki chleba fitness
- jogurt

a zaraz pierogi.

wczoraj zjebałam. piłam alkohol i jadłam troche chipsów i 2 ciastka. za dużo. ale powiem że ta wódka mnie oczyściła i humor poprawiła :] a tego mi trzeba :)

wiem z takim jadłospisem to nie schudne. ale kurwa dam rade. wezme sie za siebie.

i potem zakupy więc spali się trochę ;) do tego ćwiczenia i będzie ok ;)
 

nieznajomaa
 
w sumie dziś :
- jogurt
-2 kromki fitness
- trochę ziemniaków, surówki i 1 skrzydełko z kurczaka,
- 2 gałki loda,
- sałatka (2 łyżki jogurtu naturalnego, pół jabłka, pół banana, pół pomarańcza i garstka płatków )

w sumietych lodów mogłoby nie być ;)

codziennie wieczorem powtarzam 'jutro na wage'
i tak oto codziennie zapomne.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nieznajomaa
 
Postanowilam przenosze tamten blog tutaj. Wczoraj nie pisalam. Ale w miare trzymałam się diety. Zmieściłam się w 1000 kcal. Niestety nie mogę ćwiczyć. Wczoraj miałam usuwanego guza z ręki. I nie mogę tą ręką robić nic. Pisze ten wpis jedna reka. A tamen blog chce usunac, ponieważ choć w jednej xzesci chce zapomniec o tym co było przez ostatnie 8 miesiecy. Bo już nie mam siły walczy ć o cos co już prawie się skończyło. O niego. Już dawno powinnam była na to wpasc. Dalam się wykorzystać jakiemuś idiocie który myśli że jest księciem z bajki. Mysli ze ciagle cZekam na to az on się odezwie, az laskawie zadzwoini. Ttraktuje mnie jak zabawkę. Ale to koniec.
Przez niego ta dieta. Przez niego kiompleksy. Póki co kontynuję tą dietę dla siebie.
Dziś: 2 kromki chleba fitnes z serem – 160 k.
Danio – 150 k.
 

nieznajomaa
 

5.

Ostatnio zastanawiam się żeby się nie przenieść z całym swoim życiem tutaj na ten blog. Obecnie mam drugiego o swoim życiu, ale jakoś już nie czuję tam że czyta mój chłopak i zawsze mi wypomina. Ale zastanowię się  jeśli o ietę chiodzi to w sumie lepiej niż było. Jestem z siebie dumna choć idealnie nie było. Ale potrafiłam odmówić fastfooda.
- activia (220)
- bułka z serem x2 (320)
- zupka chińska (250)
- pół kubeczka gorącej czekolady (50)
- banan (100)
W sumie : 950 kcal
Niedługo biorę się za ćwiczenia. Niedługo planuję kupić twister i ukraść cioci ten taki rowerek do domu  ale dobija mnie że jutro będę miała oczyszczaną rękę i nie wiem czy będę mogła cokolwiek robić.  Jutro rano się zważę .
  • awatar Majaky: Najważniejsze , że Ty jesteś z siebie zadowolona ;)!
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nieznajomaa
 

4.

zjebałam.

ale dużo spaliłam bo dużo chodziłam. a dokładnie to z 8 godzin bezsensownego chodzenia.

- bułka (ciemna) z szynką z piersi z kurcząt ( 170)
- trochę frytek + mały longer.
- trochę makaronu.
- activia (220)
- banan (100)
i nie pamietam co jeszcze. ale przekroczyło 1000 na bank... :(
jutro poprawie się.

ale po tym longerze przeszłam z kumpelą z 4 km pieszo. plus dużo chodzenia bo na blałce byłam. więc może coś spaliłam.. :(
  • awatar Extrememakeoverbodyedition: Z piersi kurczą? Przecież kurczątka nie mają piersi ;D w d*,że przekroczyło nie ma co ryczeć nad rozlanym,jutro będzie lepiej ;>
  • awatar Majaky: jutro bedzie lepiej :**
  • awatar TeQuila..: @MagicWishesDreams: haha ale tak pisało na opakowaniu xd
Pokaż wszystkie (6) ›